>

Skocz do zawartości

Posiadacznie komponentu nitro zobowiązani są napisać do dnia 17.02.2020 pw forum do Montgomery w celu jego zachowania


- zdjęcie

Cycek

Poza forum

110

GamePoints

Rejestracja: 05/02/2012
Ostatnio: 02/01/2016 20:47
Witam, zawitam teraz tutaj ;d. Zaktualizowano 20 Mar · 2 komentarzy
Postacie

Ten gracz nie ma jeszcze postaci.

Statystyki
  • Grupa: Użytkownik
  • Odwiedzin: 1867
  • Tytuł: aka BallaZ || cycuu.
  • Wiek: 25 lat
  • Urodziny: Listopad 12, 1994
  • Płeć
    Mężczyzna Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Los Angeles
Kontakt
Narzędzia użytkownika
O mnie
Creighton 'Creigh' Mountville - Creigh' jest 18'letnim czarnuchem, który urodził się na Glen Parku'u. Jest narwany, nie lubi gdy ktoś nie okazuje mu szacunku lecz gdy trzeba go okazać komuś - robi to. Lubi być w centrum wydarzeń, mieszkał w biednych okolicach, nie można powiedzieć, że miał prosto w życiu. Bardzo często pali trawkę, nawet zbyt często. Dwa razy został złapany za posiadanie niewielkich ilości, ale ze względu na sytuację rodzinną został wypuszczony. Ma jakieś 1,73 wzrostu, nie jest specjalnie umięśniony, zawsze powtarzał, że nie liczy się siła fizyczna lecz to co ma się w głowie. Pracował z ojcem w warsztacie samochodowym, który pewnego dnia został zamknięty z niewiadomych powodów. Ojciec był ćpunem, na bardzo zaawansowanym poziomie, leczy gdy zaczął zwalczać nałóg, ktoś upomniał się o swój dług sprzed kilku miesięcy. Ojciec Creigh'a przeżył, ale po ciężkiej operacji postanowił wyjechać ze stanów. Nie znał swojej matki. Ma młodszą siostrę, która mieszka z babcią niedaleko Grape Street w Watts. Zawsze powtarzała mu żeby trzymał się z daleka od całego syfu, gangów i prochów. Creigh' jednak nie widział w sobie innej przyszłości, nie skończył szkoły przez handel marihuaną - zabierało to sporo jego cennego czasu, który mógł wykorzystać na naukę. Nigdy nie był jednak chętny do tego. Zaraz po tym gdy Ojciec Creigh'a wyjechał ze stanów, ten nie mając stałego zajęcia wrócił do domu. Mieszkał tam od urodzenia, jednak bardzo rzadko spotykał się i rozmawiał z tutejszymi mieszkańcami. Przez sytuację rodzinną nie chciał z nikim rozmawiać. Ale gdy osiągnął wyższy wiek to się zmieniło. Przejął dom po ojcu i postanowił zostać na blokach jeszcze bardzo długo. Szczerze mówiąc, nie ma innego wyjścia.


Santiago Rodriguez - ????
Ostatnio byli