Skocz do zawartości
dżastin

[Odrzucone][Skarga] Jack Whelan

Rekomendowane odpowiedzi

Nick chwalącego / oskarżającego: Stanislav Korneev

Nick chwalonego / oskarżonego: Jack Whelan, Sulivan jakiś tam

Powód napisania pochwały / skargi: Z miejsca zastrzegam, że nie chodzi mi tu o ukaranie wyżej wymienionych graczy. Bardzo ładnie grali, zwinnie się to wszystko przeprowadzało, nie było zaczepek na OOC itd. Jedyne co, to chcę wnieść o anulowanie akcji. Powód jest prosty, a "oskarżony" się nawet do tego przyznał na serwerze. Podczas gdy bójka w barze się rozpoczynała się, zamieszane w nią były trzy osoby z irlandczyków i trzy od nas. Były chyba też dwie postronne osoby od irlandczyków, jednak oni nie brali udziału w bójce. Przed bójką, jeden z irlandczyków poszedł zamknąć drzwi do baru. Póżniej zostaliśmy zaatakowani, wynikła bójka - wszystko było ok i po bożemu. Tylko przyszedł moment, w którym nas było dwóch na nogach, od nich również. Wszystko pięknie. Tylko podczas gdy biłem się z jednym z wyżej wymienionych ten po prostu odbiegł ode mnie. Pomyślałem, że pewnie coś zjeść hp sobie podbić, że i tak go zbiję więc olać to. Po prostu wynikło nieporozumienie, gdyż te dwie niezamieszane osoby od irlandczyków, chciały opuścić bar, Jack podbiegł im otworzyć, a w tym samym czasie wbiegł do środka Sulivan, którego z początku nie było w barze i wbił nam BW. Wszystkie itemki oddane, odegraliśmy, ale doszedłem do wniosku, że nie ma co się tam kłócić, załatwmy to tutaj. Mam nadzieję, że to po prostu było nieporozumienie, że przez przypadek Sulivan wszedł, podczas gdy ktoś inny był wypuszczany. Wnoszę jedynie o anulowanie akcji i żeby nam itemki oddali itp.

Dowody rzeczowe [screeny, filmiki, itp.]:Scrrenów niestety brak, jedyne na co mogę liczyć, to uczciwość Sulivan'a, który potwierdzi sytuację. Jeśli napiszą, że było inaczej, w takim razie skarga powinna pójść do kosza, a my z dalszą grą po prostu będziemy się trzymać od nich z daleka. Czekam, może mi jeszcze ktoś podeśle jakieś screeny, ale wątpię.

 

Nicki osób uczestniczące w wydarzeniu*: Jack Whelan, Stanislav Korneev, Gary Likatchev, Viktor Pietrov, Douglas Maguire, Pierce Allen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, czas na moją wypowiedź. Jam jest Sullivan.

Po pierwsze - wszedłem do baru, a nawet nie wiedziałem o żadnej bójce. Najpierw oglądałem wszystko, a potem Was zaatakowałem - dostaliście BW. Jack Was okradł, ja żadnego Waszego itemka nie ruszałem (przeszukałem tylko Vicotra, ale itemów mu nie brałem).

Potem siedziałem w barze i oglądałem, jak Jack z Wami odgrywa. Czytając skargę doszedłem do wniosku, że płaczecie o stratę itemów. Nie rozumiem, co Wam się nie podoba, że wszedłem do baru. Boli Was to, że przegraliście walkę, czy straciliście itemy? Wszystko przecież odbywało się IC - więc nie rozumiem z czym teraz bijesz, ziomek. A co, miałem zakaz dołączenia się do tej akcji? -.-


xanax OD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale co jest złego w tym że wszedł Sullivan ? Miałem wypuścić Lenina i Williama - są z wyższego szczebla więc zrobiłem co miałem. W tym czasie Sullivan szedł do baru jak zawsze (zazwyczaj gdy wchodzimy do gry to od razu do baru) i wszedł, zobaczył bójkę dołączył się.


401cc37d53.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy wyście się z chujem na rozum pozamieniali? Człowieku - nikt nic nie żarł - poza tym, było by chyba to na czacie widocznie. Wy chcecie tylko odzyskać itemy, nic więcej. Jesteście zwykłymi statsiarzami - bo straciliście kokainę i broń. Jeżeli Wy gracie w organizacji przestępczej zwaną MAFIĄ, to coś tu jest nie-halo. Zwykli, trzej (a raczej dwoje, bo jeden się tu nie podpisał jeszcze), statsiarze.


kupapachnaca.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem biernym uczestnikiem tej akcji. Makku się z Tobą napieprzał, odszedł na moment i wpuścił jednego gościa, który pukał przez drzwi. Generalnie mógłbym to zrobić ja albo Lenin (nie byliśmy uczestnikami bijatyki, natomiast staliśmy tuż przy drzwiach), ale skryptowo klucze ma Makku, więc on to wykonał.

 

Nie płaczcie, bo akcja była dobrze przeprowadzona. Po prostu tworzycie problemy, a gdy jesteście na straconej pozycji zaczynacie uciekać do takich czynów jak pisanie skargi za zwyczajne pierdoły. Nieważne, czy on by tego nie otworzył i tak byście przegrali. Przewaga liczebna, to raz a dwa - nadmuchaliście w kaszę wczoraj, więc ponieśliście konsekwencje.


Konto nieaktywne. Nie gram tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiecie, nie ma tu żadnego płaczu, nic.

Nie chodzi mi o to, że go zawołaliście, czy coś. Wypuściłeś Lenina i Williama, odchodząc od bójki ze mną i wpisując jedynie /drzwi zamknij, czyli nie odegrałeś tego, o to mi chodziło. Z początku napisałem do bosha, wyjaśniłem mu sytuację to on sam polecił mi, żebym napisał o tym skargę. Bar był zamknięty, biły się trzy na trzy, a później jak wypuszczałeś ich, wszedł Sulivan. A polecenie dostałeś najwyraźniej na /w, bo na moim chatlogu nie pojawiło się żadne "jack, otwórz"

 

nadmuchaliście w kaszę wczoraj, więc ponieśliście konsekwencje.

 

o tym fakcie nie wiadomo mi zupełnie nic, ale nie tego sprawa dotyczy.

 

Odszedł i tego nie odegrał, o to mi właśnie William chodzi, w samo sedno trafiłeś! Sam to przyznałeś !

 

Czy jestem statsiarzem? No cóż, gdybym teraz zaczął się wypierać, słabo by to wyglądało, więc owszem - jestem.

Edytowane przez Dżastin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie myślisz, że będzie odgrywał każdą pierdołę. RolePlay nie polega na wypisywaniu miliona /me. Chyba każdy wie jak otwiera się drzwi i nie musisz mieć tego rozpisanego na pięć linijek, tak? A poza tym, jest automatyczne /me, które robi to w bardzo okrojony sposób za nas. Ktoś pukał, to otworzył. Doszukujecie się dziury w całym.

 

Nie rozumiesz czegoś. Nie jest wymagane odgrywanie takich rzeczy z całkowitą dokładnością, a poza tym wpisanie '/drzwi zamknij' robi to za nas pokazując /me na chacie. A więc można z czystym sumieniem powiedzieć, że zostało to odegrane w taki sposób. Nadal nie wiem o co Ci chodzi?

Edytowane przez William

Konto nieaktywne. Nie gram tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to dostałbyś, i to dostałbyś. Było nas więcej (nawet bez sulivana). Pierce wbił któremuś z Was BW, ja zresztą też - potem dopiero padliśmy. Jack został.


kupapachnaca.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pytałem się bosha, czy podczas bójki może odejść, wpisać "/drzwi zamknij" i wrócić do walki. Bosh mi napisał, że jeśli odegra, to owszem może, nic nie odegrał, odbiegł, wpisał /drzwi zamknij i wrócił. Jeśli admin uważa to za pierdołę i wyszukiwanie dziury w całym - przeniesie temat do kosza.

 

Wy wyście się z chujem na rozum pozamieniali? Człowieku - nikt nic nie żarł - poza tym, było by chyba to na czacie widocznie.

 

Kultury :rolleyes: I trochę rozumu też życzę, to był żart.

 

 

@UP Jasnowidz? Byłbym wtedy sam na sam z Jackiem, nie oceniaj kto "i tak" by wygrał.

Edytowane przez Dżastin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jak bym nie wszedł, to i tak byście dostali BW i i tak byście stracili itemy. Więc? :rolleyes:


xanax OD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pytałem się bosha, czy podczas bójki może odejść, wpisać "/drzwi zamknij" i wrócić do walki. Bosh mi napisał, że jeśli odegra, to owszem może, nic nie odegrał, odbiegł, wpisał /drzwi zamknij i wrócił. Jeśli admin uważa to za pierdołę i wyszukiwanie dziury w całym - przeniesie temat do kosza.

 

 

 

Kultury :rolleyes: I trochę rozumu też życzę, to był żart.

 

 

@UP Jasnowidz? Byłbym wtedy sam na sam z Jackiem, nie oceniaj kto "i tak" by wygrał.

 

Jak miałem to odegrać ? Jest coś takiego jak komenda /drzwi zamknij i ona daje za nas stosowne /me. Zanim zdążyłbym odegrać już bym leżał z BW. Podczas takich akcji liczy się dynamika - co zresztą jest gdzieś zapisane.


401cc37d53.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jak bym nie wszedł, to i tak byście dostali BW i i tak byście stracili itemy. Więc? :rolleyes:

 

A skąd Ty to wszystko wiesz? Byłoby 1 na 1, mógłbym wyjąć broń, mógłbym dać /q, mógłbym włączyć ukrytą bombę, skąd Ty to wszystko wiesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak jakbyś napisał skargę, bo ktoś nie odegrał odpalenia pojazdu. Nadal nie widzę żadnych podstaw, tylko same głupoty. Zastanów się, czy chcesz to dalej ciągnąć. Nic złego się nie stało, że otworzył drzwi, odchodząc od bicia się z tobą. Akcja była dynamiczna, a ktoś musiał wejść i tyle.

 

4. Dział "Skargi" nie jest miejscem na zażalenia osobiste. Składamy tutaj, tylko i wyłącznie poważne skargi, tj. przekręty, wykorzystywanie bugów w różnych celach lub cheatowanie. Nie ma tutaj miejsca na bezsensowne kłótnie pomiędzy graczami, za MG, za PG, za różne wyzwiska typu: \"Pajac\". Po co rozwijać wiele niepotrzebnych wypowiedzi, które do niczego nie prowadzą. Niepotrzebne skargi, które nie mają najmniejszego sensu, administrator, bądź moderator ma prawo wyrzucić do kosza.

Konto nieaktywne. Nie gram tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przy każdej skardze jest mądrala, który wklei mi regulamin, który ku Twojemu zdziwieniu znam :).

 

Ja nie widzę sensu w dyskusji, poczekajmy na werdykt kogoś, kto werdyktów jest upoważniony, a nie tłumu jasnowidzów i regulamionowklejaczów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd Ty to wszystko wiesz? Byłoby 1 na 1, mógłbym wyjąć broń, mógłbym dać /q, mógłbym włączyć ukrytą bombę, skąd Ty to wszystko wiesz?

 

W tym że w środku były jeszcze 2 osoby z gnatami.


401cc37d53.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[20:39:46] ** Pierce Allen bierze zamach i wyrzuca z całym impetem krzesłem w strone...

 

[20:39:46] ...Stanislav'a, a wcześniej oczywiście je wziął.

 

[20:39:55] ** Którym krzesłem? (( Stanislav Korneev ))

 

[20:40:01] ** Z dołu. (( Pierce Allen ))

 

[20:40:07] Gerald Deagan mówi: Carry... *pomachał ręką w stronę George* Musimy pogadać.

 

[20:40:23] Pierce Allen mówi: Nie pierdolcie głupot, jasne?! Zrobiliście...

 

[20:40:23] ...burdel i za to zapłacicie, rozumiemy się?!

 

[20:40:35] ** Douglas Maguire wówczas odchodzi w stronę baru. Po chwili odwraca się i beignie...

 

[20:40:35] ...w stronę Viktor'a, po czym kopie go w twarz butem.

 

[20:40:36] ** Udane? (( Douglas Maguire ))

 

[20:40:46] ** No to dostał, jednak sparował uderzenie, krzesło...

 

[20:40:46] ...odleciało uderzając go jedyne w rękę. (( Stanislav Korneev ))

 

[20:40:51] ** Ten oczywiście poleciał na plecy, normalka . (( Douglas Maguire ))

 

[20:40:52] ** Gary Likachev rzuciłsię na Pierce'a, po tym jak rzucił krzesłem w Stanislava.

 

[20:41:03] ** Tak, dostał butem, mocno się kładąc na lewy bok. (( Viktor Pietrow ))

 

[20:41:11] ** Jak się rzucił na Pierce'a skoro bok był Viktor ? (( Jack Whelan ))

 

[20:41:22] ** Douglas Maguire następnie szybko wstał, po czym uderzył prawą ręką Viktor'a prosto w twarz.

 

[20:41:23] ** Udane? (( Douglas Maguire ))

 

[20:41:24] ** Jack Whelan wyjmuje z wiadra mopa, łamie kija na pół po czym leci z nim na Garrego.

 

[20:41:33] ** Stanislav Korneev dynamicznie wstał, stanął na stolik i rzucił się na Douglas'a.

 

[20:41:40] Gerald Deagan mówi: No kurwa... *rozłożył ręce* Musicie w barze, co? Cholera...

 

[20:41:47] ** Tak, ten próbuje tylko łapać jego ręce, po czym wstać i zacząć go bić. (( Viktor Pietrow ))

 

[20:41:49] ** Udane? (( Viktor Pietrow ))

 

[20:41:53] Pierce Allen mówi: Ty stój.

 

[20:42:30] Gerald Deagan mówi: Carry... O co poszło?

 

[20:42:38] George Carney mówi: Jakieś skurwiele z osiedla się przyjebały.

 

[20:42:44] Sullivan MacDermott mówi: CO JEST, KURWA?

 

[20:42:48] ** ((Do Jack'a, wcześniej)) Wybiegł po stole,...

 

[20:42:48] ...stanął na ławie i przebiegł po blacie. (( Gary Likachev ))

 

[20:42:50] Jack Whelan mówi: Bij sřowianiníów

 

[20:43:52] ** Sullivan MacDermott wkurwiony przetarł lecącą krew z wargi, patrząc wrogo na mężczyzn...

 

[20:43:52] ...leżących na podłodze. Rozruszał ramiona, podsunął sobie kr

 

[20:44:02] ** [...]fotel i usiadł. (( Sullivan MacDermott ))

 

między 20:42:50 a 20:43:50 wydarzyło się to, o co mi chodzi. Nikt nic nie odegrał, Sulivan się pojawił.

 

Zaznaczałem na początku, że nie jest to skarga taka jakie są zazwczyaj. że nic do Was nie mam, że płynnie akcja przeszła i że to nic osobistego. Liczyłem, że napiszecie, że to prawda i tyle, ale nie, wyskoczył Pan mądry z "z chujem się na głowy pozamienialiście?" i inni jemu podobni ;/ . Ja tam cały czas jestem wyluzowany, a gumka w gaciach mi nie pęknie z ekscytacji, jeśli ta skarga będzie zaakceptowana, tam samo jak nie pęknie z rozpaczy jeśli będzie odrzucona. Wystarczy, że będziemy się szanować :).

 

(jak chatlog pokazuje, nikt nie prosił o otworzenie drzwi IC, ale to tylko szczegół) Na całe szczęście i nasza i Wasza wersja wydarzeń się zgadzają. Tylko pozostaje komuś decyzja, czy całe zajście mogło mieć miejsce, czy nie mogło. Żeby nie było że jestem statsiarzem, możemy nawet samą bójkę odegrać jeszcze raz. Mi nie o to tutaj chodzi, ale wątpie, czy ktokowiek czyta tu moje posty, więc starczy mojego produkowania się.

Edytowane przez Dżastin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dżastin, nie było mnie przy akcji ale rozkmiń:

 

1. Makku ma skryptowe klucze, co zostało tu napisane.

2. Lenin z Williamem chcieli wyjść, otworzyli sobie sami drzwi IC.

3. Makku otwierał im drzwi tylko i jedynie skryptem.

4. Wówczas gdy postacie Lenina i Williama wychodziły drzwi były otwarte, wówczas do baru mógł wejść Sullivan.

5. Pobił was, okradł i tyle.

 

Trochę mi wstyd że gram przy organizacji w której jest ktoś kto pisze skargi za takie coś i to gdy jeszcze ewidentnie nie ma racji :/

Edytowane przez Ariel

You wanna see my girl? I ain't that dumb.

You wanna see my girl? Check Maxim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej to jak to jest w końcu.

 

on IC odszedł od bójki i wtedy mu otworzył drzwi, czy OOC?

 

mi się wydawało(wydaje), że ic.

 

@down

 

racja, zamulam mocno dzisiaj.

Edytowane przez Jahehehe

1ij1wz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj dokładnie posty, nie było mnie przy akcji a już po pierwszych paru widzę że chodziło tylko o odejście OOC i wpisanie komendy na otwarcie drzwi, bo Lenin z Williamem nie mają do nich skryptu, a normalnie drzwi od wewnątrz można otworzyć.


You wanna see my girl? I ain't that dumb.

You wanna see my girl? Check Maxim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do cofnięcia akcji i oddania przedmiotów - z tym może być ciężko. Właśnie Norte mnie znalazło (zatargi IC) i już nie mam niczego waszego.


401cc37d53.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czepiacie się :D. Kiedy dziś patrzę na to, nieco mniej skacowanym okiem, można stwierdzić, że sapałem się o głupotę. Twoja Ariel wersja, zupełnie odbiega od ich wersji, bo oni to inaczej tłumaczyli, ale nie, skoro koło północy nie ma gry na serwerze, to poszukam tematów w których będę mógł wtrącić swoje trzy grosze ;]. To nawet już nie musi być to oddanie przedmiotów, chodzi mi o sam fakt ... A Ariel się mnie wstydzi ... :((

 

Zauważę jeszcze jedną rzecz, do napisania wczoraj tej skargi, mogły mnie pobudzić Wasze, a raczej Makka odpowiedzi na to, co pisałem. Z początku próbował mi wmówić że Sulivan był tam od początku, potem, że nie był zamieszany w bójkę, dlatego odbiegł otworzyć drzwi, potem, że bił się jednak ze mną, ale IC otworzył drzwi. Z początku nie byłem skory, do wyjaśniania tego wszystkiego na forum, ale za przeproszeniem kurwa mać, każde moje pytanie i chęć wyjaśnienia sytuacji, otrzymywała odpowiedź "pisz skargę". Napisałem. Co jeszcze, napisałem jeszcze na /w do bosha, skróciłem mu sytuację i zapytałem co w takiej sytuacji robić, on też mi powiedział, że jeśli nie odegrał, to żebym napisał skargę. I to właśnie zrobiłem !

 

Edit : W sumie post, mógłby wyglądać na taki, w którym odwołuję skargę, ale nie, mimo iż mam już mało nadziei na to, że ktoś zrozumie o co mi w tej całej sytuacji chodzi, to poczekajmy już na wyrok kogoś, kto może wyrokować.

Edytowane przez Dżastin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...